Cześć dziewczyny :*
Chciałybyśmy pokazać wam jak można zrobić ściągającą maseczkę przeciw powiększeniu się porów.
Pory są zmorą dla każdej z nas. Są one uwarunkowane genetycznie, ale nie oznacza to ,że nie można z nimi walczyć. Jest na to prosty i niedrogi sposób- maseczka ściągająca. Łatwa do przygotowania w zaciszu domowym. Ściąga pory i oczyszcza buzię.
Potrzebne produkty:
- białko jajka
- miód
- olejek lawendowy
1. Białka jajek zamkną rozszerzone pory i napną skórę, uelastycznią ją. Miód jest świetnym nawilżaczem i ma właściwości antybiotyczne. Lawenda z kolei jest znana ze swoich właściwości łagodzących. Podobnie jak miód ma właściwości antybiotyczne.
2. Rozbij jajko i rozdziel żółtko od białka. Wlej białko do małej miseczki. Dodaj łyżeczkę miodu i kroplę oleju lawendowego. Mieszaj wszystkie składniki widelcem, dopóki nie utworzą jednolitej masy.
3. Umyj twarz ciepłą wodą. Nałóż maseczkę za pomocą dłoni. Zacznij od czoła i kieruj się w stronę podbródka. Szczególną uwagę poświęć tzw. strefie T, czyli czoło, nos i broda. Jest to obszar, na którym pory występuję najczęściej i jest ich tam najwięcej. Uważaj, żeby maseczka nie dostała się do oczu. Jeśli jednak tak się zdarzy, przemyj oczy czystą wodą. Pozostaw maseczkę na 10-15 minut. Następnie zmyj ją ciepłą wodą. Wytrzyj twarz i wklep krem nawilżający.
4. Jeśli masz wrażliwą cerę, wypróbuj odrobinę maseczki na przedramieniu, aby sprawdzić reakcje skóry. Jeśli pojawi się zaczerwienienie lub wysypka, nie stosuj maseczki.
-----------------------------
Prosimy o pozostawianie komentarzy po sobie lub dodawania siebie do obserwatorów.
Dziękujemy!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz